Marketing perswazja oraz manipulacja

Każdy z nas zna reklamy – otaczają nas praktycznie z każdego miejsca; czy to w postaci billboardów, plakatów, czy też reklam telewizyjnych i radiowych. Reklamy mogą przyjąć wiele form, jednak mają jedną funkcję: powinny skłonić nas do zainteresowania się danym towarem, co w konsekwencji doprowadzi do jego kupna. 

Rodzaje reklam

comarch cdn xl

Twórcy reklam jednak muszą pamiętać o czymś bardzo ważnym. Ludziom nie można niczego rozkazać, jednak można ich zmanipulować, by (nawet czasem nie do końca świadomie) wykonali czynności, których od nich oczekujemy. I tu przechodzimy do naszego tematu, czyli do hipnotycznego języka wpływu, jakim jest perswazja. Ludziom, którzy nie są związani bezpośrednio z marketingiem, znane są podziały reklam ze względu na media, czyli między innymi reklamy internetowe, telewizyjne i plakaty. W marketingu istnieje jeszcze jedne bardzo ważny, jeśli nawet nie ważniejszy podział, czyli ze względu na treść. Tak więc możemy mieć reklamy szeptane, informacyjne, ale również reklamy typu francuskiego czy nawet polskiego.

Czym różnią się przedstawione przeze mnie przykłady? Reklama informacyjna jest najprostsza do zdefiniowania – jest to po prostu przekaz, iż mamy coś do zaoferowania dla klienta. Reklama francuska natomiast będzie próbowała sprzedać nam dany produkt przedstawiając go w sposób żartobliwy. Z kolei reklama typu polskiego będzie nawiązywała do pewnych kulturalnych dzieł sztuki, powiedzeń czy też zjawisk znanych tylko Polakom.

perswazja

Reklama typu szeptanego

Dla mnie najciekawsza jest reklama typu szeptanego. Aby ją zaprezentować, użyję pewnego przykładu. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w sklepie. Oglądamy jakąś koszulę, a sprzedawczyni, nakierowana naszym spojrzeniem, rzuca się w naszym kierunku i od razu zaczyna wychwalać produkt, nie zważając na nasze protesty, iż tak naprawdę jeszcze się nie zdecydowaliśmy lub też „tylko oglądamy”. Ten typ sprzedaży sprawia, że czujemy się przytłoczeni, śledzeni, mamy od razu ochotę wyjść ze sklepu.

Sprzedawcy nauczeni reklamy typu szeptanego podejdą, zapytają czy nam w czymś pomóc, a kiedy odpowiemy magiczne „nie, dziękuję”, odwrócą się i, niby przypadkiem, zaczną mówić do drugiego sprzedawcy, że niedawno kupili dla swojego partnera koszulę w tym sklepie, zaczną wychwalać produkt. Spowoduje to, że my, przypadkowi słuchacze, zainteresujemy się przedstawianym produktem. Prawdopodobnie kupimy tę samą koszulę, zapłacimy za nią i zadowoleni wyjdziemy, nie mając do końca świadomości, że właśnie zostaliśmy zmanipulowani. Ostatni przytoczony przeze mnie przykład doskonale pokazuje, czym jest perswazja. Czy jest do zjawisko dobre? Dla odbiorców wydawałoby się, że nie, w końcu nikt nie chce być manipulowanym. Ale dla sprzedawców jak najbardziej. Spójrzmy prawdzie w oczy. Sklepy, wszystko jedno z jakiej branży, z tego się utrzymują. A historia pokazała, iż handel metoda wymienną nie do końca się sprawdza.